Wobec słabnącego frontu wschodniego, władze Polskiego Państwa Podziemnego ułożyły plan ujawniania się żołnierzy Armii Krajowej przed Sowietami i prowadzenia wspólnych walk z Niemcami. Dzięki temu Polska miała występować wobec Związku Radzieckiego jako równorzędna strona i gospodarz na swoim terenie. W rzeczywistości kończyło się to aresztowaniem dowódców przez Sowietów i wcielaniem szeregowych żołnierzy do oddziałów podległych Armii Czerwonej.
Dywizja ta toczyła walki z Niemcami i oddziałami Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA). Od marca 1944 r. rozpoczęła współpracę taktyczną ze Związkiem Radzieckim, która zakończyła się gdy 25 lipca w okolicach Skrobowa na Lubelszczyźnie Sowieci otoczyli i rozbroili żołnierzy, a kadrę dowódczą uwięzili.
W toku akcji „Burza” dochodziło do licznych wystąpień Armii Krajowej, w wyniku których udało się opanować szereg miejscowości, takich jak tzw. Republika Iwonicka w Iwoniczu-Zdroju. Walki te z reguły kończyły się siłową likwidacją AK-owskich oddziałów przez Sowietów i aresztowaniem ujawniających się przedstawicieli Państwa Podziemnego.
Oddziały Okręgu Wileńskiego AK, wsparte później przez Armię Czerwoną, rozpoczęły walki o odbicie Wilna z rąk Niemców. Wkrótce po wyzwoleniu miasta Sowieci zakończyli „braterstwo broni”, przystępując do rozbrajania i wywózki żołnierzy AK.
Oddziały Lwowskiego Obszaru AK przystąpiły do walk o miasto współdziałając z nacierającymi jednostkami pancernymi Armii Czerwonej. AK-owcy odegrali kluczową rolę ze względu na znajomość topografii miasta, osłaniając sowieckie czołgi na ulicach. Po zdobyciu miasta Sowieci przystąpili do rozbrajania Polaków i aresztowania kadry dowódczej
Wobec zbliżającej się Armii Czerwonej i niemieckich przygotowań do obrony, dowództwo AK podjęło decyzję o wybuchu powstania w mieście. Między 1 sierpnia a 2 października 55 tysięcy żołnierzy AK stanęło do walki z okupantem. Wojska niemieckie w zdobywanych przez siebie dzielnicach dopuszczały się zbrodni na ludności cywilnej. Dopiero w połowie września Armia Czerwona zajęła prawobrzeżną część Warszawy (Pragę) i podjęła próbę desantu na lewym brzegu Wisły, jednak bez większych efektów. W toku walk śmierć poniosło ok. 16 tys. polskich żołnierzy i 150–250 tys. cywilów. Warszawa została niemal całkowicie zniszczona, w znacznym stopniu w wyniku metodycznego wyburzania przez Niemców już po zakończeniu walk.