Warto wiedzieć, warto pamiętać – jeszcze o polskich piłkarzach

Kilka dni temu zachęcaliśmy do przeglądania materiałów zamieszczanych w social mediach  przez pracowników oddziałów Muzeum Wojska Polskiego (dalej MWP). W kontekście mistrzostw EURO w piłce nożnej, rozpalających nasze serca i umysły, zwracaliśmy uwagę na treści proponowane na facebooku przez kolegów z Muzeum Katyńskiego (oddział martyrologiczny MWP). Niedawno przywołali nam w pamięci członka naszej reprezentacji, kpt Koguta, zamordowanego w kwietniu 1940 r. w Katyniu. Teraz przypominają o innym piłkarzu reprezentacji Polski – Alfredzie Janie Zimmerze.

Przy okazji trwających piłkarskich Mistrzostw Europy przypominamy sportowców – ofiary zbrodni katyńskiej. Wśród nich barwy biało-czerwonych reprezentował m.in. ppor. rez. Alfred Jan Zimmer.
Urodził się w Lwowie, tam też ukończył Gimnazjum Humanistyczne i studiował na Uniwersytecie Jana Kazimierza, gdzie był członkiem korporacji studentów Aragonia. Pracował w urzędzie skarbowym.
Był piłkarzem Pogoni Lwów, grał na pozycji napastnika. W latach 1921-1939 wystąpił w 187 meczach ligowych, strzelając 39 goli. W reprezentacji Polski wystąpił tylko raz, w rozegranym 14 października 1934 roku spotkaniu z Rumunią, które Polska zremisowała 3:3. Był to mecz towarzyski rozegrany na stadion im. Józefa Piłsudskiego we Lwowie. Zimmer zagrał w nim końcowe 7 minut.

https://www.facebook.com/MuzeumKatynskie

Od siebie dodam tytułem uzupełnienia, że urodzony we Lwowie w 1908 r. Zimmer był ppor. rez. w 26 pułku piechoty (dalej 26 pp), w którym dowodził plutonem trzech cekaemów (dalej ckm) Browning wz. 30 kal. 7,92 mm (w batalionowej kompanii ckm znajdowało się 12 sz. tej broni, z czego 9 transportowanych na biedkach, przewidzianych jako wsparcie poszczególnych kompanii strzeleckich a 3 na taczankach jako obrona plot. dowództwa batalionu).

W karierze sportowej grał początkowo jako obrońca, później w charakterze napastnika. W meczu z Rumunią wszedł w 83 min. jako zmiennik Józefa Ciszewskiego. Był wówczas piłkarzem LKS Pogoń Lwów (kapitanem drużyny).
Więziony w obozie w Starobielsku. Został zamordowany w wieku 32 lat, prawdopodobnie 1 maja 1940 r. (lista konwojowa z tego dnia) w siedzibie NKVD w Charkowie (zbrodni dokonywano tam między 5 kwietnia a 12 maja na ok. 3800 ofiarach chowając je w masowych grobach pod Charkowem, ok. 1,5 km od wsi Piatichatki).
Razem z Nim, w tym samym miejscu zgładzono przyjaciela służącego wspólnie z Zimmerem w 26 pp, urodzonego w Oświęcimiu ppor. rez. Franciszka Abrahamika.
Alfred Zimmer został w 2007 r. pośmiertnie awansowany do stopnia porucznika.

 

Skip to content