Święto Wojsk Inżynieryjnych.

16 kwietnia w Polsce obchodzone jest Święto Wojsk Inżynieryjnych.

Święto ustanowiono pierwotnie w 1946 r. jako Święto Wojsk Saperskich. Data podkreśla zasługi, jakie położyli saperzy podczas forsowania Odry i Nysy Łużyckiej w ramach działań Wojska Polskiego prowadzonych od 16 kwietnia 1945 r. Dzisiejsze Święto znane jest zwyczajowo jako Dzień Sapera, choć obowiązująca decyzja Ministra Obrony Narodowej oficjalnie określa je jako Święto Wojsk Inżynieryjnych.


Współczesne wojska inżynieryjne zapewniają wsparcie inżynieryjne działań bojowych wojsk. Realizują je poprzez wykonywanie prac przystosowujących teren do prowadzenia skutecznych działań bojowych oraz ochrony wspieranych wojsk. Typowymi działaniami są rozpoznanie inżynieryjne terenu i nieprzyjaciela, budowa zapór inżynieryjnych, wykonywanie niszczeń, rozbudowa fortyfikacyjna terenu, przygotowanie i utrzymanie dróg i przepraw, torowanie przejść w zaporach inżynieryjnych, przeszkodach naturalnych i rejonach zniszczeń oraz rozminowanie terenu i obiektów. Ponadto w zakres działań wojsk inżynieryjnych wchodzi: wydobycie i uzdatnianie wody, urządzanie lądowisk, prace z zakresu maskowania wojsk, likwidacja skutków uderzeń nieprzyjaciela. W ramach reagowania kryzysowego saperzy mogą być też wykorzystani do prac inżynieryjnych, akcji ratowniczych i likwidacji skutków klęsk żywiołowych, szczególnie podczas powodzi czy pożarów. Służą temu specjalnie do tego wydzielone ze składu wojsk inżynieryjnych Wojskowe Jednostki Odbudowy. Ważnym działaniem na rzecz Społeczeństwa pozostaje prowadzona przez patrole rozminowania i grupy nurków-minerów w sposób ciągły akcja usuwania przedmiotów wybuchowych i niebezpiecznych zalegających szczególnie od czasów II wojny światowej na obszarze Rzeczypospolitej. Każdego roku saperzy przyjmują kilka tysięcy zgłoszeń, neutralizując kilkaset tysięcy przedmiotów. O niebezpieczeństwie, jakie niesie za sobą ta ofiarna służba, świadczy fakt, iż od zakończenia wojny w ramach oczyszczania kraju zginęło ponad 640 Saperów. Ostatni śmiertelny wypadek miał miejsce podczas akcji 29. Patrolu Rozminowania w październiku 2019 r., kiedy życie straciło 3 Saperów, a 3 zostało rannych.


Wszystkim Żołnierzom i Pracownikom Wojsk Inżynieryjnych w dniu Państwa Święta życzymy zdrowia, wszelkiej pomyślności, a nade wszystko spokojnej służby!


Obraz pt. Odra, malował Michał Bylina, olej na płótnie, 135 x 210 cm, 1968 r.; zbiory MWP.

Autor przedstawił na płótnie przeprawę oddziałów 1. Armii Wojska Polskiego przez Odrę w kwietniu 1945 r. Zanim do tego doszło, po zwycięskiej kampanii pomorskiej oddziały sowieckie i polskie osiągnęły linię Odry. Wówczas, w końcu lutego 1945 r. polscy saperzy z 6. Samodzielnego Batalionu Pontonowo-Mostowego wkopali pierwsze słupy graniczne na prawym brzegu Odry. Po podjęciu przez Sowietów decyzji o rozpoczęciu 16 kwietnia 1945 r. Operacji Berlińskiej, w której Wojsko Polskie miało wspierać działania Armii Czerwonej, rozpoczęły się przygotowania do działań, zarówno na odcinku 1. Armii Wojska Polskiego, mającej forsować Odrę między Siekierkami a Gozdowicami, jak też na odcinku 2. Armii Wojska Polskiego nad Nysą Łużycką w rejonie Rothenburga.


1. AWP otrzymała za zadanie forsować Odrę, zniszczyć oddziały niemieckie w międzyrzeczu Odry i Starej Odry oraz opanować przeprawy przez Starą Odrę. W działaniach przygotowawczych oraz forsowaniu rzek olbrzymią rolę odegrali polscy saperzy. Wykonali oni rozpoznanie inżynieryjne Odry (mającej 250-300 m szerokości) pod kątem dogodnych miejsc do forsowania i urządzenia przepraw oraz rozpoznali nieprzyjacielski system obrony. Ponadto zgromadzili i przygotowali do użycia środki przeprawowe (łodzie, parki pontonowe). W celu efektywnej organizacji forsowania i przepraw wydzielono trzy grupy: forsowania, mającą na celu zabezpieczenie przepraw I rzutu armii, grupę pontonową do budowy przepraw pontonowych oraz grupę mostową mającą wybudować mosty stałe na Odrze.

  •  

Pierwsze przeprawy oddziałów 2 i 3 DP na podstawy wyjściowe na lewym brzegu Odry miały miejsce na lewym skrzydle 1. AWP już po 23.00 14 kwietnia. W pasie działania 1. AWP 30-minutowe przygotowanie artyleryjskie rozpoczęło się 16 kwietnia o 5:45. Następnie rozpoczęło się forsowanie Odry na odcinku 1 DP pod Siekierkami oraz atak spod przyczółka pod Gozdowicami.

Obraz Byliny wydaje się być raczej symboliczną syntezą wydarzeń mających miejsce podczas walk nad Odrą w kwietniu 1945 r. i chyba nie jest malarskim wyobrażeniem konkretnej przeprawy. O tym, że jest to sklejona z historycznych elementów twórcza wizja artysty, a nie adaptacja fotografii dokumentalnej świadczą detale. W lewej części obrazu przykuwa wzrok symboliczne dla działań nad Odrą wkopywanie słupa granicznego przez polskich żołnierzy. Z lewej strony obrazu ciągną oddziały Wojska Polskiego przygotowujące się do przeprawy lub przeprawiające się przez Odrę na jej drugi brzeg – żołnierze piechoty, konne wozy taborowe oraz czołgi ciężkie IS-2 uzbrojone w armaty kal. 122 mm. Oznaczenia taktyczne wymalowane na wieżyczkach czołgów wskazują na pojazdy 2. kompanii 4. Pułku Czołgów Ciężkich. Malarz nie ustrzegł się pomyłki, gdyż orły piastowskie malowane w tym pułku na wieżyczkach powinny być umieszczone nie bezpośrednio na zielonym pancerzu, ale na czerwonych rombach w białej obwódce. 4. Pułk został przeprawiony przez Odrę przez pontonierów 6 batalionu w nocy 15/16 kwietnia pod Gozdowicami. 16 kwietnia 2. kompania 4. Pułku Czołgów Ciężkich znajdowała się już na zachód od Odry wspierając wraz z działami pancernymi 13 Pułku Artylerii Pancernej żołnierzy 7 pp w walkach o Karlshof. Następnego dnia 4. Pułk przydzielono do wzmocnienia  2 DP, zaś od 18 kwietnia – 4 DP. Współdziałając z tymi jednostkami 4. Pułk dotarł do kanału Hohenzollern. W początkach maja jednostka przeprawiła się przez rzekę Hawelę, by wojnę zakończyć dojechawszy do Łaby. Na obrazie widać czołg wjeżdżający na przeprawę mostową złożoną z pontonów. Kształt otwartych pontonów przypominających elementy lekkiego parku przeprawowego drewnianego DLP oraz szerokość jednej jezdni wydają się wskazywać, iż Bylina zasugerował się jakimś zdjęciem przeprawy, jednak  scena przeprawy 46-tonowego czołgu po moście o nośności do 30 ton wydaje się być fantastyczną sceną. Zwraca ponadto uwagę nierealistyczne ukazanie pontonów, jakby nie zanurzały się pod ciężarem czołgu. Do transportu czołgów IS-2 były wówczas zdolne jedynie jednostki wyposażone w ciężkie parki pontonowe z rodziny N2P (taki park na stanie posiadał 6. Batalion Pontonowo-Mostowy). Było to możliwe w przypadku mostu o szerokości trzech pontonów złożonych w pojedynczą sekcję i położeniu na niej jezdni o szerokości dwóch nitek. Poza ukazanym centralnie mostem pontonowym widać rożne środki przeprawowe – m.in. zacumowaną przy brzegu drewnianą łódź saperską SDŁ oraz płynące na rzece amerykańskie amfibie Ford GPA. W oddali widać też ciągnięty przez motorówkę prom złożony z pontonów (parku TMP?), na którego pokładzie widać trzyosiową ciężarówkę i działo, prawdopodobnie amer. Studebackera US-6 wraz ze 122 mm haubicą wz. 1938.


Obraz namalowany w 1968 r. przez Michała Bylinę (1904-1982), malarza-batalistę, szwoleżera, powstańca warszawskiego. Pracę zakupiono do zbiorów MWP w tym samym roku.


Oprac. Adiunkt Muzeum Wojska Polskiego Tomasz Kozakiewicz

Udostępnij:

Facebook
Przejdź do treści