12 sierpnia 1920 roku należy do najbardziej dramatycznych dni wojny polsko-bolszewickiej. Armia Czerwona rozpoczęła wówczas natarcie na przedmoście warszawskie, dążąc do przełamania pozycji Wojska Polskiego i zdobycia stolicy Rzeczpospolitej. Sowieckie dowództwo było przekonane, że zwycięstwo jest bliskie, a upadek Warszawy przesądzi o klęsce odrodzonego państwa polskiego. Nad Wisłą rozegrał się decydujący etap walk, od którego zależały losy Polski oraz bezpieczeństwo Europy Środkowej.
Na przedpolach miasta trwały ciężkie starcia. Wojsko Polskie odpierało kolejne ataki przeciwnika, wykorzystując wcześniej przygotowane umocnienia oraz naturalne przeszkody terenowe. Żołnierze bronili każdej pozycji z ogromnym poświęceniem, świadomi, że od ich wytrwałości zależy powodzenie całej operacji. Mieszkańcy Warszawy wspierali obrońców, dostarczając żywność, amunicję i pomoc medyczną, a także uczestnicząc w pracach na rzecz obrony miasta.
Tego samego dnia Józef Piłsudski podjął decyzję, która do dziś budzi zainteresowanie historyków. Przed wyjazdem na front złożył na ręce premiera Wincentego Witosa rezygnację ze stanowiska Naczelnika Państwa oraz Naczelnego Wodza. Był to gest wynikający z poczucia odpowiedzialności za losy kraju. Piłsudski uznał, że jeśli przygotowany przez niego plan obrony zakończy się niepowodzeniem, nie będzie uchylał się od odpowiedzialności politycznej i wojskowej. Premier Witos nie ogłosił jednak tej decyzji publicznie, uznając, że w decydującym momencie walk mogłoby to negatywnie wpłynąć na morale armii i społeczeństwa.
Piłsudski udał się do sztabu grupy uderzeniowej nad Wieprzem, skąd zamierzał osobiście kierować przygotowywanym kontruderzeniem. Zgodnie z opracowanym wcześniej planem właśnie ten manewr miał przesądzić o wyniku całej bitwy. W tym czasie ciężar obrony Warszawy spoczywał na oddziałach walczących na przedmościu oraz dowódcach odpowiedzialnych za utrzymanie linii Wisły.
Wydarzenia z 12 sierpnia 1920 roku ukazują napięcie i dramatyzm ostatnich dni przed rozstrzygającą fazą Bitwy Warszawskiej. Rozpoczęta ofensywa Armii Czerwonej oraz decyzja Józefa Piłsudskiego świadczyły o ogromnej odpowiedzialności, jaka spoczywała na polskim dowództwie. Dopiero w kolejnych dniach okazało się, że plan obrony stolicy i kontrofensywa znad Wieprza przyniesie Polsce jedno z największych zwycięstw w jej historii.


