Koniec bitwy pod Kockiem.

W pierwszej dekadzie września 1939 r. Niemcy przełamali obronę polską na głównych kierunkach natarcia. Udało im się sforsować Narew pod Wizną i rozpocząć marsz na Brześć nad Bugiem. We wschodniej Polsce, w garnizonach na Polesiu i Nowogródczyźnie z oddziałów zapasowych i tyłowych gen. bryg. Franciszek Kleeberg utworzył Grupę Operacyjną „Polesie”, która miała za zadanie obronę przed Niemcami rejonu Brześć – Kobryń. Po sowieckim ataku na Polskę 17 września oddziały grupy rozpoczęły wycofywanie się na południe. Z powodu odcięcia dróg odwrotu do Rumunii i na Węgry przez Armię Czerwoną, gen. Kleeberg zdecydował się na marsz w kierunku zachodnim, z zamiarem pomocy walczącej Warszawie. Po otrzymaniu informacji o kapitulacji stolicy gen Kleeberg postanowił skierować się w Góry Świętokrzyskie. Samodzielna Grupa Operacyjna „Polesie” składała się z dwóch improwizowanych dywizji piechoty: 60. Dywizji Piechoty, 50. Dywizji Piechoty „Brzoza”, dywizji kawalerii „Zaza” i Podlaskiej Brygady Kawalerii. Łącznie liczebność sił polskich ocenia się na ok. 17 tys. żołnierzy, z nieliczną artylerią i bronią przeciwpancerną. 2 października w rejonie Kocka odziały grupy napotkały niemiecką 13. Dywizję Piechoty Zmotoryzowanej. W pierwszym dniu walk atak Niemców został odparty, a Polacy przeszli do działań zaczepnych. 4 października Niemcy przystąpili do kontrataku, doszło do ciężkich walk w rejonie Woli Gułowskiej. Od północnego zachodu do działań przeciw SGO „Polesie” skierowano 29. Dywizję Piechoty Zmotoryzowanej. Gen. Franciszek Kleeberg przeznaczył przeciwko niej część swoich sił, a większości oddziałów rozkazał ruszyć na 13. Dywizję Piechoty. Te działania zmusiły 5 października niemiecką 13. Dywizję Piechoty do odwrotu. Jednakże brak amunicji i świadomość, że SGO „Polesie” pozostała jedynym polskim walczącym związkiem operacyjnym, zadecydowały o podjęciu przez gen. Franciszka Kleeberga decyzji o kapitulacji. Bitwa pod Kockiem była ostatnią bitwą kampanii wrześniowej 1939 r. w Polsce.

Skip to content